Wet wet wet (6)

Co ja mogę napisać o tej sesji… przeziębienie, wiatr, deszcz, woda, Monika i Nimfa/Syrena/Gwiazda wieczoru, w sumie to nawet dnia – Gabriela :-)

Podziękowania oczywiście jak zwykle, tym razem dla:
Monika Cielecka – Make up artist & stylist wiadomo chyba za co :-) Bez Moniki tej sesji by nie było.
Monika była, świetny make up zrobiła, sesja się odbyła, modelka się ucieszyła ;-)
Gabriela Ślewa – zwerbowana w sobotę z rana w brzydką jednak niestraszną dla niej pogodę.
Dzielnie pozowała, ślicznie wyglądała i wodą chlapała ;)

Gabriela Ślewa

Gabriela Ślewa

Gabriela Ślewa

Gabriela Ślewa

Gabriela Ślewa

Gabriela Ślewa

Komentarze (2)

  1. 28-12-2009 o 07:34 | Permalink

    Fotki jak zawsze świetne. Brakuje mi tylko informacji o miejscu wykonania fotek i porze, bo chyba grudzień to nie był :D Pozdrawiam, Piotr

  2. Arek
    28-12-2009 o 16:43 | Permalink

    Dzięki Piotrze ;)
    To była końcówka sierpnia a miejsce to Lubianka :)
    Pozdrawiam

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nigdy nie będzie wyświetlany lub udostępniany. Pola obowiązkowe są oznaczone *

*
*