Całkowicie amatorska produkcja

W TAAWA Music Club nie byłem sam o czym wspomniałem we wcześniejszym wpisie więc w wolnych chwilach bawiłem się moim nowym nabytkiem. Chciałem zobaczyć czy uda mi się coś fajnego nakręcić, może złożyć później jakiś krótki backstage. Jak widać wszystko kręciłem z ręki i nawet mi do głowy nie przyszło użyć statywu, który gdzieś się poniewierał po klubie.
W tym momencie szykują się nowe podziękowania, tym razem dla Łukasza (Sound Factory) za udostępnienie/wyrażenie zgody na użycie jego utworu w tym krótkim filmiku – dzięki ;-)

Komentarze (3)

  1. 19-09-2009 o 21:07 | Permalink

    ech to jak Ty robiles ten film to kto robil zdjęcia XD
    pierd… kopiuje to do siebie na blogga XD

    btw pozdro z krakowa

  2. admin
    20-09-2009 o 09:51 | Permalink

    no właśnie, kto? xD bo ja to prawie gorączkę miałem na tej sesji i nic nie pamiętam ;)
    Bioły, zbierz się z Bartkiem i kupcie sobie po trabancie z filmami :D Będziemy nagrywać więcej :P

  3. mercii
    04-11-2009 o 13:49 | Permalink

    no no – very bardzo nice:)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nigdy nie będzie wyświetlany lub udostępniany. Pola obowiązkowe są oznaczone *

*
*